Szczawa – Zagadka która wciąż czeka na odkrycie!

Czy ktoś pamięta to miejsce?

Patrząc dziś na Bulandówkę trudno uwierzyć, że jeszcze kilkadziesiąt lat temu życie płynęło tutaj zupełnie innym rytmem. Szum potoku nie był wyłącznie dźwiękiem natury, lecz źródłem energii napędzającym codzienność mieszkańców. To właśnie woda przez dziesięciolecia poruszała urządzenia, od których zależało funkcjonowanie całej okolicy. Mieliła zboże, wprawiała w ruch piły tartaczne, napędzała młoty kuźnicze i różnego rodzaju warsztaty. Bez niej dawna Szczawa wyglądałaby zupełnie inaczej. Dziś miejscowość kojarzona jest przede wszystkim z wodami mineralnymi, górami i niezwykłymi krajobrazami. Niewiele osób zdaje sobie jednak sprawę, że była również ważnym lokalnym ośrodkiem przemysłu wiejskiego. Jak wynika z badań historycznych, na przestrzeni dziejów działały tutaj dwie huty szkła, dwie huty żelaza, osiem tartaków i jedenaście młynów wodnych. To liczba wyjątkowa jak na niewielką górską osadę ukrytą pomiędzy Gorcami a Beskidem Wyspowym. Po większości tych obiektów nie pozostało dziś niemal nic. Zniknęły budynki, urządzenia i ludzie, którzy je obsługiwali. Pozostały jedynie pojedyncze fotografie, nazwy miejsc i wspomnienia coraz starszych mieszkańców.

fot. Muzeum Etnograficzne im. Seweryna Udzieli w Krakowie

fot. Muzeum Etnograficzne im. Seweryna Udzieli w Krakowie

Jedną z największych zagadek pozostaje młyn Chlipały na Bulandówce. Wiemy, że pierwszy młyn istniał tutaj jeszcze przed II wojną światową i należał do rodziny Chlipałów, od której przyjęła się jego nazwa. Jeden z mieszkańców wspominał po latach, że pamiętał leżące w tym miejscu kamienie młyńskie. Sam budynek prawdopodobnie spłonął i nie doczekał naszych czasów. Po wojnie historia tego miejsca jednak się nie zakończyła. W 1946 roku Antoni Rusnarczyk wybudował nowy młyn wodny zasilany młynówką doprowadzoną od potoku Szczawa. Przez kolejne lata był częścią codzienności mieszkańców Bulandówki. Tak zwyczajną, że nikt nie przypuszczał, iż nadejdzie dzień, gdy wiedza o jego istnieniu stanie się rzadkością. Dzisiaj łatwiej odnaleźć fotografie odległych miejsc niż zdjęcie młyna, który jeszcze kilkadziesiąt lat temu funkcjonował w sercu osiedla. Nie wiemy dokładnie, jak wyglądał pierwszy obiekt. Nie wiemy, czy zachowały się fotografie jego właścicieli, dokumenty związane z jego działalnością czy wspomnienia opisujące życie wokół niego. Właśnie dlatego młyn Chlipały stał się czymś więcej niż historią jednego budynku. Stał się symbolem zanikającej pamięci o dawnej Szczawie.

fot. Google Earth

Od wielu lat nad odtworzeniem tej historii pracuje Bogdan Potoniec, regionalista i badacz dziejów Sądecczyzny związany z Polskim Towarzystwem Historycznym. Efektem jego pracy jest imponujący zbiór informacji dotyczących młynów, tartaków, hut szkła i dawnych zakładów przemysłowych działających na terenie Szczawy. Dzięki rozmowom z mieszkańcami, analizie starych map, dokumentów i fotografii udało się uratować wiele historii, które mogły zniknąć bezpowrotnie. W przypadku młyna Chlipały wciąż jednak brakuje najważniejszych elementów układanki. Być może znajdują się one bliżej, niż wszystkim się wydaje. W starych rodzinnych albumach, w szufladach, na strychach albo w pamięci osób, które wychowały się na Bulandówce. Być może ktoś posiada fotografię, na której przypadkiem widać młyn w tle. Być może ktoś pamięta opowieści rodziców lub dziadków o rodzinie Chlipałów albo Antonim Rusnaku. Każda taka informacja może okazać się bezcenna. Historia Szczawy nie powstała wyłącznie w dokumentach i urzędowych księgach. Tworzyli ją zwykli mieszkańcy, młynarze, drwale, kowale i rolnicy, których codzienna praca budowała tę miejscowość przez pokolenia. Dziś mamy szansę ocalić fragment tej historii. Dlatego zwracamy się do wszystkich mieszkańców Bulandówki, ich rodzin oraz osób, których bliscy byli związani z tą częścią Szczawy. Poszukujemy fotografii, dokumentów, wspomnień i wszelkich informacji dotyczących młyna Chlipały oraz młyna Antoniego Rusnarczyka. Być może właśnie w Państwa domu znajduje się ostatni brakujący element historii Szczawy.

fot. Study Tour Szczawa 2026 –  Pan Bogdan Potoniec (Prezentacja o młynach i tartakach)