Już po przyjeździe zrozumiałem, że Osada Klenina nie została zaprojektowana po to, aby przez chwilę zachwycać w mediach społecznościowych. To miejsce od początku sprawia wrażenie przemyślanej całości. Nic nie wygląda na przypadkowe. Domki harmonijnie wpisują się w otaczający krajobraz Gorców oraz Beskidu Wyspowego. Drewno, nowoczesna architektura i otaczająca zieleń tworzą spójną kompozycję, dzięki której ma się wrażenie, że osada jest częścią tego miejsca od lat.
Ogromnym atutem są widoki. Niestety podczas mojej realizacji pogoda nie rozpieszczała – niskie chmury skutecznie zasłoniły najdalszą panoramę. Mimo to gospodarze pokazali mi, co można zobaczyć stąd przy dobrej widoczności. W słoneczne dni na horyzoncie doskonale prezentują się Tatry, charakterystyczny Lubań, a pasmo Gorców znajduje się dosłownie na wyciągnięcie ręki. To jeden z tych widoków, który potrafi zmieniać się z każdą porą roku i o każdej porze dnia wygląda zupełnie inaczej.
Na uwagę zasługuje również lokalizacja. Choć panuje tutaj cisza i spokój, do centrum Kamienicy można dojechać w zaledwie 6–8 minut. Dzięki temu goście mają szybki dostęp do sklepów, restauracji i najważniejszych usług, jednocześnie zachowując wszystko to, czego szuka się podczas wypoczynku – prywatność, kontakt z naturą i brak miejskiego zgiełku.
Osada Klenina jest także doskonałą bazą wypadową do odkrywania tej części Małopolski. W krótkim czasie można dotrzeć na najpiękniejsze szlaki Gorców, odwiedzić Beskid Wyspowy, wybrać się nad Jezioro Czorsztyńskie, do Szczawnicy czy w Pieniny. To miejsce, z którego równie dobrze można wyruszyć na całodniową górską wędrówkę, jak i spędzić cały dzień na tarasie, po prostu ciesząc się ciszą i widokiem.

Diabeł tkwi w szczegółach
Największe wrażenie zrobiły na mnie nie panoramiczne przeszklenia czy nowoczesna architektura. Takie rozwiązania można dziś spotkać w wielu nowych inwestycjach. O prawdziwej klasie obiektu decydują rzeczy, których często nie widać na zdjęciach i o których większość osób nie pomyśli przed przyjazdem.
Jako osoba, która odwiedziła w swoim życiu ponad sto różnych obiektów noclegowych – zarówno w Polsce, jak i za granicą – z czasem zacząłem zwracać uwagę właśnie na takie detale. To one pokazują, czy projekt powstał z myślą o gościach, czy jedynie po to, aby dobrze prezentował się w mediach społecznościowych.
Brzmi banalnie? Być może. Ale wystarczy spędzić kilka dni w różnych miejscach, żeby zrozumieć, jak ogromne znaczenie mają pozornie drobne rozwiązania. Ile razy zdarzyło się Wam wyjść z jacuzzi i zastanawiać się, gdzie odłożyć ręcznik albo szlafrok, bo… zwyczajnie nie przewidziano nawet prostego wieszaka? To niewielki detal, który kosztuje niewiele, ale potrafi skutecznie zepsuć komfort korzystania z całej strefy relaksu.
Tutaj od początku czuć, że ktoś naprawdę zastanowił się, jak będą funkcjonować goście. Odpowiednio rozmieszczone gniazdka elektryczne, przemyślane oświetlenie, wygodne miejsca do odłożenia rzeczy, funkcjonalna kuchnia, wysokiej jakości wyposażenie czy starannie dobrane materiały sprawiają, że wszystko znajduje się dokładnie tam, gdzie powinno.
Jednym z rozwiązań, które szczególnie przypadło mi do gustu, jest system bezkluczowego dostępu do domków. Po dokonaniu rezerwacji goście otrzymują indywidualny kod, dzięki któremu mogą samodzielnie wejść do obiektu. Nie trzeba umawiać się na przekazanie kluczy ani martwić godziną przyjazdu. Jeśli podróż się wydłuży, utkniecie w korku albo dotrzecie późnym wieczorem, wystarczy wpisać kod i od razu rozpocząć wypoczynek. To kolejny z tych drobiazgów, który w praktyce okazuje się niezwykle wygodny.
Równie duże wrażenie zrobiła na mnie jakość wykonania wnętrz. Sposób wykończenia, idealnie spasowane elementy, stolarka, oświetlenie, dodatki i konsekwentna kolorystyka tworzą spójną całość. Widać, że na etapie projektowania i wykańczania nie szukano oszczędności kosztem jakości. To wnętrza dopracowane w najmniejszych szczegółach.
Nie mam wątpliwości, że pod względem jakości wykonania i dbałości o detale Osada Klenina należy do ścisłej czołówki obiektów, które miałem okazję odwiedzić. I nie jest to opinia oparta na kilku zdjęciach czy krótkiej wizycie. To wniosek osoby, która przez lata odwiedziła ponad sto różnych miejsc noclegowych i wie, że o standardzie premium nie decyduje liczba atrakcji, lecz właśnie te pozornie niewidoczne szczegóły.
Ośmielę się nawet powiedzieć, że jest to prawdopodobnie najnowocześniejszy obiekt noclegowy w jakich miałem okazję się być. Nie tylko ze względu na zastosowane rozwiązania czy standard wykończenia, ale przede wszystkim przez konsekwencję, z jaką dopracowano każdy, nawet najmniejszy detal. Właśnie takie miejsca pokazują, że nowoczesność nie polega na efektownych gadżetach, lecz na rozwiązaniach, które realnie podnoszą komfort pobytu.





Więcej niż nocleg. To dobry kierunek dla całego regionu.
Podczas wizyty w Osadzie Klenina coraz częściej wracała do mnie jedna myśl – jak dobrze, że takie miejsca powstają właśnie tutaj, u podnóża Gorców.
Przez lata wiele osób wyjeżdżało w poszukiwaniu obiektów premium na Podhale, w Bieszczady czy do Karkonoszy. Tymczasem Beskid Wyspowy i Gorce wciąż pozostawały dla wielu turystów nieodkrytym kierunkiem, mimo że pod względem krajobrazów, spokoju i możliwości aktywnego wypoczynku absolutnie nie mają się czego wstydzić.
Dziś to zaczyna się zmieniać.
Coraz częściej powstają inwestycje, które nie tylko oferują wysoki standard, ale również pokazują, że nowoczesna architektura może doskonale współgrać z górskim krajobrazem. Osada Klenina jest tego bardzo dobrym przykładem. To obiekt, który śmiało mógłby stanąć w najbardziej rozpoznawalnych regionach turystycznych Europy i jestem przekonany, że nikogo by tam nie dziwił. Tym bardziej cieszy fakt, że powstał właśnie tutaj – w miejscu, które wciąż wielu turystów dopiero odkrywa.
Jako osoba od ponad roku promująca Szczawę, Gorce i cały region, szczególnie cieszę się z takich inwestycji. Pokazują one, że nasze góry mają ogromny potencjał i nie muszą konkurować z innymi regionami wyłącznie ceną. Mogą konkurować jakością, pomysłem i doświadczeniem, jakie oferują odwiedzającym.
To właśnie takich miejsc potrzebują dziś Gorce. Obiektów, które zachęcają turystów do przyjazdu, ale jednocześnie szanują otaczającą przyrodę i wpisują się w charakter tego regionu. Dzięki nim coraz więcej osób odkrywa, że Gorce to nie tylko piękne szlaki i niezwykłe widoki, ale również nowoczesna baza noclegowa na naprawdę wysokim poziomie.
Mam nadzieję, że Osada Klenina nie będzie wyjątkiem, lecz początkiem większego trendu. Bo im więcej będzie takich inwestycji, tym więcej osób przekona się, że Gorce i Beskid Wyspowy mogą być pierwszym wyborem na górski wypoczynek, a nie jedynie alternatywą dla bardziej znanych miejscowości.
Jeżeli po przeczytaniu tego artykułu pomyślicie o weekendowym wyjeździe w tę część Małopolski, zachęcam, abyście dali szansę nie tylko samej Osadzie Klenina, ale również całemu regionowi. Odwiedźcie Szczawę, wybierzcie się na gorczańskie szlaki, zobaczcie panoramę Tatr z okolicznych szczytów, spróbujcie lokalnych wód mineralnych i przekonajcie się, jak wiele do zaoferowania mają miejsca, które wciąż pozostają poza głównym nurtem masowej turystyki.
Bo czasami największe odkrycia znajdują się tam, gdzie najmniej się ich spodziewamy. I mam wrażenie, że właśnie taki moment zaczyna się dziś dla Gorców.




Za każdym dobrym projektem stoi człowiek
Podczas pobytu miałem również okazję poznać właściciela Osady Klenina. Przyznam szczerze, że już po pierwszych godzinach spędzonych w obiekcie nasuwało mi się jedno pytanie – kto zaprojektował to miejsce?
Byłem przekonany, że za całością stoi renomowana pracownia architektoniczna lub zespół projektantów specjalizujących się w obiektach premium. Tym większe było moje zaskoczenie, gdy usłyszałem, że ogromna część koncepcji powstała dzięki doświadczeniu samego właściciela.
To nie jest osoba, która postanowiła wybudować kilka domków, bo taki jest obecnie trend. Na co dzień zajmuje się realizacją podobnych inwestycji, a doświadczenie zdobywane przez lata wykorzystał przy tworzeniu miejsca, które sam chciałby odwiedzać jako gość.
I szczerze? To naprawdę widać.
Zarezerwuj pobyt
Jeżeli szukasz miejsca, w którym naprawdę można zwolnić, odpocząć i poczuć klimat gór z dala od tłumów, Osada Klenina zdecydowanie zasługuje na uwagę.
Oficjalna strona Osady Klenina:
www.osadaklenina.pl
Bezpośrednia rezerwacja i sprawdzenie dostępnych terminów:
Rezerwacja na stronie Osady Klenina
Rezerwacja przez Booking.com:
Domki Osada Klenina SAUNA & BALIA – Booking.com
Kontakt z obiektem:
- Telefon: +48 726 388 675
- E-mail: kontakt@osadaklenina.pl